Między książkami a liśćmi, czyli biblioteka, która leczy rośliny
Pani Joanna, starszy bibliotekarz, na co dzień wypożycza i przyjmuje przeczytane książki, doradza czytelnikom i dba o księgozbiory. Ale nie tylko. Jej wielka pasja do roślin, wiedza i doświadczenie sprawiły, że do Biblioteki Cisowa przy ulicy Chylońskiej 237 przyjdziemy nie tylko po najświeższe tytuły. Tu zostawimy roślinki do podleczenia w szpitalu lub w razie dłuższej nieobecności – w hotelu dla roślin. Między półkami znajdziemy bank nasion, z którego można skorzystać. Możemy też zostawić nasionka kwiatów i ziół.
Hotel i szpital dla roślin w Bibliotece Cisowa to inicjatywa, która łączy miłość do roślin z codziennymi potrzebami mieszkańców Gdyni. Pomysł na stworzenie takiego zielonego zakątka zrodził się naturalnie.
Z jednej strony pomysł wypadł tak dosyć spontanicznie, z drugiej strony myślę, że to jest sprawa bardzo przemyślana, bo w toku mojej pracy okazało się, że mam już na tyle ugruntowaną wiedzę na temat roślin, że mogłabym się nią dzielić. A jako, że coraz więcej czytelników podpytywało mnie o różne porady na temat roślin, dzieliłam się z nimi też sadzonkami. No i stąd narodził się pomysł na hotel i szpital dla roślin – mówi starszy bibliotekarz Biblioteki Cisowa Joanna Jasińska.
Wideo i montaż Dominika Nycz
Hotel dla roślin to rozwiązanie dla osób, które planują wyjazd i nie mają możliwości zapewnienia swoim roślinom opieki. W takim przypadku można powierzyć je bibliotece na czas nieobecności – rośliny są tam podlewane, pielęgnowane i monitorowane, by w dobrej kondycji wrócić do swoich właścicieli.Jeżeli ktoś wyjeżdża na urlop, planuje jakiś dłuższy wypad i nie ma fajnego sąsiada, który mógłby podlewać kwiatki w domu, to może do nas takie rośliny przywieźć i my przez ten czas zaopiekujemy się nimi. A jeżeli chodzi o szpital, to mieszkańcy mogą do nas przywozić rośliny, które wymagają jakiegoś wsparcia. Źle rosną, ktoś nie wie, co się dzieje i wtedy po prostu udzielamy porad albo przyjmujemy takie roślinki na dłuższy bądź krótszy czas – tłumaczy pani Joanna.Wśród roślin trafiających do biblioteki dominują gatunki wymagające większej uwagi.
Najwięcej chyba mamy palm, bo palmy są takie dosyć kapryśne. Kiedy je kupujemy są piękne, a z czasem zaczynają robić się brzydsze i właśnie najwięcej problemów chyba sprawiają palmy. Mamy też strelicję, mamy fikusa beniamina, który bardzo pięknie odbił z takiego suchego badyla, więc właściwie przyjmujemy wszystkie roślinki i na razie nie mam obaw co do tego, co się z nimi dalej stanie – tłumaczy „zielona” terapeutka.Działaniom towarzyszy także bank nasion. Ten światowy możemy odwiedzić na norweskim Svalbardzie, a lokalnie – w Bibliotece Cisowa.
Dzielimy się z naszymi czytelnikami nasionami takich najprostszych roślin, które można hodować nawet na balkonie, typu nasturcja, maciejka, rukola. Tam są właśnie takie podstawowe zioła i takie kwiatki, które nam ożywią trochę balkon. Zapraszamy, można te nasionka brać – mówi Joanna Jasińska.
Jak podkreśla pani Joanna, mile widziane jest również dzielenie się własnymi nasionami.
Biblioteka Cisowa:
- ul. Chylońska 237,
- tel. 48 58 623 60 29.
Godziny otwarcia: - poniedziałek – 11:00-19:00,
- wtorek – 10:00-18:00,
- środa – 12:00-16:00,
- czwartek – 10:00-18:00,
- piątek – 9:00-16:00,
- sobota, niedziela – nieczynne.